Często gdy ktoś nas zrani, mówimy mu, że ma ostatnią szansę, ale z czasem ta "ostatnia szansa" robi się kolejną i jeszcze kolejną. Umysł podpowiada nam, że powinniśmy odejść od tego kogoś, ale serce nam nie pozwala... Tak bardzo boimy się braku tej osoby, że wolimy to wszystko znosić, ale to błąd. Bardzo duży błąd. Nikt nie ma prawa tak źle nas traktować, wybaczając pokazujemy mu, że może robić tak dalej. To smutne, ale prawdziwe. Po co nam ktoś, dla kogo nie jesteśmy ważni? Dlaczego my mamy być dla niego zawsze a on nigdy? Mamy rzucić wszystko i biec mu na pomoc, skoro on nie potrafi zrobić dla nas nawet drobnej przysługi? Chyba coś tutaj nie tak..
Niektóre decyzję są trudne, bardzo się ich boimy, ale są osoby od których lepiej trzymać się z daleka. Nie możemy dać się wykorzystywać i pozwalać się krzywdzić. Sam moment odejścia będzie bardzo trudny, ale po nim będzie łatwiej. Już nie będziemy płakać przez tą osobę i wybaczać w nieskończoność, to już się skończyło, to jest już za nami. A przed nami tylko spokój. Lepiej dla nas, jeśli nie będziemy otaczali się fałszywymi ludźmi. Czasami po prostu trzeba zebrać w sobie tę siłę, podjąć decyzję, trzymać się jej i iść pewnym krokiem przed siebie.
/~Kinga
- 17:26:00
- 17 Comments









































