Naucz się odpuszczać

22:15:00

Czasem przychodzi w naszym życiu taki moment, kiedy musimy powiedzieć stop, tak dalej być nie może. 

Często kurczowo trzymamy się osób, z którymi relacja po prostu jest dla nas zła i niszczy nas od środka. Choć na pierwszy rzut oka tego nie dostrzegamy i nierzadko nie chcemy tego dojrzeć, to z biegiem czasu sami zaczynamy odczuwać jej skutki. Weźmy na przykład taką sytuację; znacie się już kilka lat, przywiązałeś się do tej osoby, zależy ci na niej, chcesz spędzać z nią jak najwięcej czasu, ale w odpowiedzi ciągle słyszysz "jestem zajęty", "przykro mi, mam inne plany", "jestem już umówiony z X, nie mogę tego przełożyć" - (pomijając te sytuacje, gdy ktoś naprawdę jest czasem zabiegany i zajęty) - Dni przeradzają się w tygodnie, a tygodnie w miesiące. Jest ci przykro, ale nadal wierzysz, że może rzeczywiście, dziwnym zbiegiem okoliczności dana osoba ciągle nie ma dla ciebie czasu, myślisz, że przecież jeśli jej na tobie zależy to zrobi pierwszy krok, odezwie się, gdy będzie wolna, spyta się co u ciebie, zaproponuje inny termin spotkania, lecz takie coś nie następuje. A gdy wreszcie da ona znak życia, zaproponuje spotkanie czujesz się jak w siódmym niebie, że w końcu zwróciła na ciebie uwagę. A tak nie powinno być... Zaangażowanie powinno wychodzić od obu osób. Nie powinieneś wychwalać jej pod niebiosa, że nareszcie znalazła dla ciebie czas w swoim życiu. To tyczy się nie tylko miłości, przyjaźni, ale jakichkolwiek bliższych relacji. Bez tego nie da się zbudować niczego trwałego. Taka relacja, nie jest relacją, jest ona nieustanną prośbą o uwagę, a to nie w porządku. 
Możesz powiedzieć, że przecież obiecała, że będzie inaczej, jak mogę jej nie wierzyć, w końcu każdy zasługuje na drugą szansę...? Owszem, ale nie gdy druga przeradza się w piątą, piąta w dziesiątą, a dziesiąta w piętnastą. Choć bywa to trudne, trzeba potrafić znaleźć w sobie swoją wartość i siłę, by zwyczajnie odpuścić. Z początku będzie ciężko, lecz im więcej czasu będzie mijało, tym bardziej będziesz utwierdzać się w tym, że jednak była to dobra decyzja. Nieustanne wyrzuty sumienia, smutek, żal powoli będą się rozmywać, aż w końcu całkowicie uwolnisz się z ich sideł. 

Każdego z nas na pewno nie raz i nie dwa najdą wątpliwości, lecz wtedy trzeba sobie przypomnieć, iż miłość i przyjaźń bez zaangażowania to tylko puste słowa. 

Jeżeli komuś na tobie zależy, to bądź pewny, że będziesz o tym wiedzieć.








 A wy byliście kiedyś w takiej relacji? Nauczyliście się już odpuszczać czy nie raz wciąż ciężko wam się zdecydować na taki krok? /Klaudia


       

You Might Also Like

21 komentarze

  1. Piękne, smutne ale i prawdziwe słowa... Nie ma sensu ciągnąć czegoś, co jest tylko inicjatywą z jednej strony. Ja próbuję odpuszczać w takich sytuacjach, ale zdecydowanie nie jest to łatwe... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Byłam właśnie w takiej sytuacji. Odpuściłam :) i czuje się z tym dużo lepiej! Nawet nie jest mi żal :)
    Mój blog :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Do niedawna byłam właśnie w takiej sytuacji. Ale postanowiłam sobie, że odpuszczam. Było trudno ale dałam radę :)
    PS. świetne spodnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie "odpuszczenie" sobie jakiejś osoby zawsze będzie trudne, ponieważ już się do niej trochę przywiązaliśmy. Jednak przyznaję rację; nie warto trwać w relacjach z toksycznymi ludźmi. Najlepiej otaczać się osobami, które do naszego życia wniosą szczęście i energię.
    Zapraszam do mnie bluue-butterfly.blogspot.com
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale świetne spodnie :)
    Toksyczne relacje nie mają sensu, to tylko starta czasu.

    http://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. to jest mega ważne, żeby czasem olać i odpuścić!

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpuszczanie sobie to ważna umiejętność. Wiele osób zajadle nie odpuszcza przez długi, długi czas, sprawiając przez to więcej kłopotów, niż to warte.

    OdpowiedzUsuń
  8. Czasami po prostu warto odpuścić.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zachowywać się względem ludzi tak, jak oni zachowują się względem mnie. Choć z zasady wychodzę z sympatii, w niektórych przypadkach się nie da
    https://maaddami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Nawet sobie nie wyobrażasz, jak bardzo potrzebowałam, żeby ktoś w ten sposób przemówił mi do rozsądku. Jestem osobą, która z niewyjaśnionych przyczyn ciągle pakuje się w toksyczne relacje, które czasem wyglądają tak, jak je przedstawiałaś, a czasem polegają na znęcaniu się psychicznym, a następnie pustym przepraszaniu, tak w kółko. Niesamowicie bardzo dziękuję Ci za ten post, pozwolił mi otworzyć oczy na to, że tak relacje międzyludzkie nie powinny wyglądać.
    (Btw, czytam Waszego bloga od dość długiego czasu tak trochę w ukryciu i dziękuję Wam z całego serca za to, co piszecie, zapewne robicie to głównie z pasji dla siebie, ale jednocześnie takim czymś naprawdę można pomóc też innym.)
    Pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest mi niesamowicie miło czytać taki komentarz :). Tak jak stwierdziłaś, robimy to z pasji, by móc przedstawić swoje poglądy, a być może nawet komuś pomóc, tak jak tobie. Bardzo się cieszę z tego powodu i również pozdrawiam! :) /Klaudia

      Usuń
  11. Czasami jest naprawdę ciężko. Nawet gdy wiemy, że ktoś jest dla nas nieodpowiedni bądź toksyczny, okazuje się to być zbyt trudne, bo przyzwyczajenie bierze nad nami górę. Musimy więc znaleźć siłę w sobie, coś co nas napędzi do tego i nie pozwoli wrócić.

    Bardzo ważny temat podjęłaś! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ale masz mega spodnie. Zawsze takie chciałam ale jakoś myśle, że nie do końca fajnie by na mnie wyglądały, a na tobie czadowo <3
    zapraszam

    mój blog |KLIK|

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetne zdjęcia i super stylizacja :D Spodobały mi się spodnie ^^
    Zgadzam się z Tobą, że miłość i przyjaźń bez zaangażowania to tylko puste słowa :/
    Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. It's good to let go things that don't serves us well because it will only hurt us of we try to hold into it. Anyway I love your outfit especially your cool pants <3

    sarahrizaga.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Przyjaźń bez zaangażowania nie jest nic warta. Ja w życiu nauczyłam się odpuszczać. Piękne spodnie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Szczera prawda ;/
    Spodnie świetne ;)
    https://ppospolita.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. To co nas łączy to spodnie. To, co nas różni to ich kolor :D Ja specjalnie wzięłam rozmiar większe, więc się wożę po mieście jak luzak.

    Do umiejętności kończenia pewnych spraw i relacji trzeba dojrzeć. Trzeba znać samych siebie i o siebie umieć dbać. Najtrudniejsze jest osiągnięcie świadomości, że są ludzie inni i bardziej wartościowi. Potem okazuje się, że opuszczanie ludzi nie jest już takie trudne, gdy wiemy, że jest słuszne. Lub ta trudność ma inny wymiar. Trzeba to potrafić, bo jako grupa człowiecza mamy prawo wyboru i prawo doboru innego i odpowiedniego dla nas człowieka.

    Pozdrawiam najserdeczniej,
    Inka

    OdpowiedzUsuń
  18. Napisałaś to w punkt :)
    Super outfit!

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja w swoim życiu niestety miałam wiele takich sytuacji, początkowo chciałam ratować te przyjaźnie, znajomości, ale po jakimś czasie odpuściłam i od razu odcułam ulgę. Wiadomo, smutek też był, ale nie ma co sie męczyć i sklejać coś co powinno być zaangażowaniem dwóch stron.
    Świetna stylizacja, super kolor spodni :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetny post ^^ zgadzam się całkowicie :)
    + fajne zdjęcia

    OdpowiedzUsuń