Być albo nie być
15:16:00
To tak prosta fraza - być albo nie być. Jednak czasem mamy z nią problem, jaki? Przykład: chciałbym/ałabym dostać się do wymarzonej szkoły, wygrać konkurs, jednak zrezygnuję, bo to za trudne, nie podołam. Zatrzymajcie się w tym miejscu. To nie tak. Prawidłowo powinno to brzmieć tak: chcę dostać się do wymarzonej szkoły i pomimo, że będzie to trudne, uda mi się! Łatwo mówić prawda? Zrobić też nie jest trudno, trudniej jest się do tego zabrać. Jeżeli chcemy coś w życiu osiągnąć to musimy się za siebie wziąć, nikt inny przecież za nas tego nie zrobi. Rozumiem, czasem już zwyczajnie nie ma się na to wszystko siły, ostatnio też sama nie wyrabiam, jednak, wiem, że by dojść do tego co chcę muszę teraz ciężko pracować, by później zobaczyć tego efekty. Nie poddawajmy się, bo coś jest zbyt trudne, postawmy sobie to za cel do zdobycia, a nie odległe marzenie, wtedy spojrzymy na to inaczej. Oczywiście rozsądnie przekładajmy sobie nasze możliwości na zamiary, wiadomo, że raczej ciężko byłoby np. zostać prezydentem (aczkolwiek jeśli masz takie marzenie to trzymam za ciebie kciuki ;), może akurat tobie się uda). Nie bądźmy pesymistami, lecz realistami, a nawet marzycielami. Nie bójmy się sięgać po to co wydaje nam się tak odległe, tak nierealne, zobaczycie, że jeśli włożycie cierpliwości, czasu i pracy w wasz cel, uda wam się :). Pewnie zdarzą wam się jakieś potknięcia, ale nikt nie jest idealny. Po prostu "bądźmy" :), dążmy do naszych ideałów, celów. Nie skazujmy się z góry na przegraną, ponieważ nie wiesz co szykuje dla ciebie życie, może to właśnie akurat teraz ci się uda ? :)
/Klaudia
W jakich sytuacjach z góry założyliście, że Wam się nie uda? A może nigdy Wam się to jeszcze nie zdarzyło?
18 komentarze
Świetne napisałas ten post i masz super kureczkę :)
OdpowiedzUsuńZapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/02/white-lance-dress.html
Było dużo takich sytuacji związanych ze szkołą..
OdpowiedzUsuńśliczne zdjęcia
http://weruczyta.blogspot.com/
Kochana piękne zdjęcia :)
OdpowiedzUsuńSuper masz czapeczkę :)
Czekam na kolejne posty!!
ONLY DREAMS - KLIK ♥
Jeśli myśli sie pozytywnie to i dostaje się pozytywne wyniki :)
OdpowiedzUsuńMÓJ BLOG
Fajnie napisane :) Ładna kurtka :)
OdpowiedzUsuńhttp://niemoznamiecwzyciuwszystkiego.blogspot.com/
Miałam niedawno taką sytuacje, że czułam, że nie podałam wygrać konkursu, jak zobaczyłam wynik na mojej twarzy pojawił się szok, że zajęłam pierwsze miejsce. Trzeba wierzyć w to, że uda nam się ;)
OdpowiedzUsuńhttp://fasionsstyle.blogspot.com/
Dobry temat,dobrze napisany;)
OdpowiedzUsuńZapraszam
Kraków, uwielbiam to miasto. Bardzo ciekawy post. Warto podążać za swoimi marzeniami, masz rację. ➥ przewrotowiec.blogspot.com
OdpowiedzUsuńKolejny motywujący post :)
OdpowiedzUsuńŚwietna kurtka:) super zdjęcia:)
OdpowiedzUsuńSuper post :) ja często niestety zakładam z góry, że coś mi nie wyjdzie :)
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie :)
Mega urocza czapeczka :D zapraszam do mnie --> http://main-drag.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńraczej nie zdarza mi się zakładać, że coś się nie uda ;) nie jestem bardzo pewną siebie osobą, ale zawsze staram się pozytywnie podchodzić do życia :) i przynajmniej spróbować! :)
OdpowiedzUsuńładne zdjęcia :)
pozdrawiam :)
Trochę pozytywnych myśli i świat staje się piękniejszy! Cudowne zdjęcia, kochana!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ♥,
MADEMOISELLE BLOG
Pomimo tego, że nie zawsze udaje nam się osiągnąć wymarzonego celu to jednak uważam, że warto próbować aby potem nie żałować tego, że nic się nie zrobiło :)
OdpowiedzUsuńBardzo ładne zdjęcia:) Miło jest zobaczyć miasto i miejsca, w których w końcu miałam okazję być (w wakacje i w listopadzie).
OdpowiedzUsuńCo do posta to się zgadzam. Ludzie za szybko się poddają. Boją się porażki. Lecz z takim podejściem nigdy nie zabierzemy się za to na czym nam zależy. Każde, nawet najbardziej zwariowane marzenie jest do zrealizowania. Trzeba po prostu chcieć i nie bać się porażki. Małymi kroczkami można naprawdę wielkie rzeczy:)
Pozdrawiam,
http://my-little-world-olimpia.blogspot.com/
Miałam mnóstwo takich sytuacji związanych ze szkołą..jednak uważam ze nigdy nie można się poddawać :D Piękne zdjęcia :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam do mnie! http://unrealizable-nathalie.blogspot.com/?m=1
witam
OdpowiedzUsuńpodobno najlepiej w życiu radzą sobie optymiści wyposażeni w odrobinę samokrytycyzmu - ma to związek z tym, że z jednej strony optymizm ich uskrzydla! wierzą, że wszystko mogą zdobyć, osiągnąć a szczypta krytycyzmu, pozwala im w sposób racjonalny ocenić przeszkody i problemy, z którymi przyjdzie się zmierzyć... w ten sposób - pełni wiary w sukces potrafią przygotować się merytorycznie do czekających ich wyzwań i przez to najczęściej osiągają swoje cele!
Wniosek? Nie poddawać się! Marzyć, wierzyć i działać. Wyznaczać sobie cele, a następnie poszukiwać metod ich realizacji nie tracąc wiary w sukces. Szczerze pozdrawiam!
http://pocztowkizcentrum.blogspot.com/